Zmiana społeczna na dobre

Niebawem będziemy wspominać pierwszą rocznicę ogromnej tragedii, która nawiedziła Wilków. W połowie maja minie rok od pierwszego spustoszenia dokonanego przez powódź. W możliwie twórczy sposób, staraliśmy się czerpać z tego trudnego doświadczenia. Była to dla nas trudna, ale bardzo pouczająca lekcja.

Patrząc w przyszłość – również tę nieodległą, wakacyjną – warto przypomnieć, od czego się zaczęła nasza przygoda z Powiślem Lubelskim. Hasłem, sygnałową trąbką do zaangażowania się w to przedsięwzięcie był projekt Pawła Althamera. Jego współpraca z Lesławem Frączkiem – malarzem z Dobrego, została podsumowana ustawieniem na Skarpie Dobrskiej ŁAWKI.
Film opowiadający historię współpracy dwóch artystów pokazywany był Szwajcarii, Austrii i w Polsce. W naszej pamięci zapadł przede wszystkim pokaz na boisku szkoły w Dobrem, który odbył się 14 lipca 2005 r. Później film pokazywano wielokrotnie w nieformalnych sytuacjach. Dla wielu osób, był to pierwszy kontakt z Fundacją. Szykując plany na zbliżający się sezon nie możemy zapomnieć o naszym „micie założycielskim”.
W pewnym sensie to właśnie ŁAWKA, wraz z jej trudną historią, jest źródłem kolejnych działań. Jest też ilustracją filozofii przyświecającej FND. Chcemy, by każde nasze przedsięwzięcie zawierało się w podobnej wymianie doświadczeń i możliwości partnerów ze wsi i z miasta.
Prace Lesława Frączka i film Pawła Althamera pokazywane były w Zurychu i Wiedniu.

 

Ustawieniu ławki w Dobrem (15 lipca 2005 r.) towarzyszył radosny (weselny) nastrój.
Fot: R.Szambelan
Tekst: M.Bargielski

A co z muzyką?

Działania muzyczne towarzyszyły Fundacji od samego początku (a nawet wcześniej!); koncert na boisku szkolnym czy w kamieniołomie w Dobrem, MUZYKA ZIEMI na Żmijowiskach.
Myśląc o tegorocznych projektach, nie można zapomnieć o świecie dźwięków. Przede wszystkim tych, które wydobywane są z instrumentów nietypowych, improwizowanych, zaskakujących. Przed nami dwie minuty zaskoczenia. Czym jeszcze może być “PUDEŁKO”?

Koncert NA DOBRE lato dla WILKOWA

W najbliższą sobotę(3.07), o 19:00  w Domu Kultury Centrum Łowicka odbędzie się koncert połączony ze sprzedażą cegiełek, z których dochód zostanie przeznaczony na ofinansowanie organizowanej przez Fundację akcji letniej dla dzieci i młodzieży z gminy Wilków. Cegiełki o nominałach: 30 zł., 50 zł. lub 100 zł.będzie można kupić bezpośrednio przed koncertem lub odebrać je wcześniej od przedstawicieli Fundacji, po umówieniu się mailowo (nadobre@op.pl)
(mb)

 
Zagrają:
Noel Coutts – gitara, wokal
Jacek Prokopowicz – 
 organy  hammonda
Patrycja Olton – wokal
Mariusz Bogdanowicz – kontrabas
Guitar Open – Marcin Olak, Leszek Potasiński – gitara
Włodzimierz Nahorny – fortepian
Janusz Strobel – gitara



O koncercie pisały: w piątek Rzeczpospolita i w sobotę Gazeta Wyborcza.
Byliśmy również w Radiu Dla Ciebie

Czarno-Białe_BRZEGI

Już w najbliższą sobotę (18 X) Fundacja NA DOBRE zainauguruje współpracę ze Stowarzyszeniem Inicjatyw Twórczych TRZECIA FALA. Okazją do wspólnego wysiłku będzie powtórzenie akcji Irka Wojaczka CZARNO-BIAŁE.
Tym razem performance Irka odbędzie się w siedzibie Trzeciej Fali w Białobrzegach nad Zalewem Zegrzyńskim. Impreza rozpocznie się około 16, a poza doznaniami artystycznymi czekać na nas będą również wegetariańskie atrakcje kulinarne.

Zapraszam serdecznie.

(MB)

Więcej informacji o Trzeciej Fali można znaleźć na FACEBOOK’u PROFIL DOSTĘPNY TUTAJ

Dojazd:
Autobusem 705 z pętli Żerań FSO do pętli w Białobrzegach – przystanek BIAŁOBRZEGI (rozkład jazdy)
Mapkę najwygodniejszego dojazdu samochodem z Warszawy, zamieszczam poniżej:

CZARNO-BIAŁE i Dobre

Zaczęło się wieczorem. W czwartek. Zajrzeliśmy do remizy OSP Dobre. Przywitał nas Naczelnik straży, pan Waldemar Szalast. Szybko ustaliliśmy „co i jak”; w sobotę rano przyjedziemy ponownie i naszykujemy salę do „występu”.
Tak naprawdę, nikt z nas nie wiedział co się stanie w sobotni wieczór. Czekaliśmy na przyjazd Irka Wojaczka, który miał zaprezentować swoją akcję  „CZARNO-BIAŁE”.
W piątek zaczęli zjeżdżać się goście. W sobotę (19.09.2009) szykowaliśmy remizę i spacerowaliśmy po okolicach Dobrego. Wieczorem przyszedł czas na święto.
W kameralnym gronie, bez rozgłosu, w świetle świec mogliśmy wziąć udział w wydarzeniu, którego opisać się nie da. Wszyscy zostaliśmy uwiedzeni pokazem do tego stopnia, że nikt nawet nie sięgnął po aparat (dlatego na razie prezentujemy jedynie zdjęcia z przygotowań). Czekamy jednak na film, który przygotowuje Łukasz Derda. Może wtedy będzie szansa na ponowne przeżycie tych emocji.
Performance Irka był początkiem inicjowanej dopiero serii wydarzeń planowanych przez Fundację w najbliższym czasie. O rozwoju wypadków będziemy informować na stronie.
(MB)
Za pomoc w realizacji przedsięwzięcia dziękujemy:
Ochotniczej Straży Pożarnej z  Dobrego i Panu Waldemarowi Szalastowi;
Łukaszowi Derdzie, który zgodził się śledzić nasze poczynania z kamerą;
Panu Kazimierzowi Śmiechowi i Jego rodzinie, którzy jak zwykle wspierali nas swoją obecnością i dobrą energią;
Irkowi Wojaczkowi, który pokazał nam swoje kolejne oblicze;
i oczywiście wszystkim gościom

 

FOTO: MONIKA SKRZYŃSKA