Moje – Twoje – Nasze. Przestrzeń publiczna wsi

Proponując wspólną refleksję nad  przestrzenią publiczną wsi, w istocie sięgamy do dwóch tematów, które porządkują relacje pomiędzy ludźmi, a przestrzenią w której żyją.
Wyjaśnienia wymaga najpierw sformułowanie ogólnego tematu badań i tytułu projektu. Dlaczego podkreślone zostało badaniem przestrzeni publicznej wsi? Nie jest jedynym powodem obecna moda, na badanie miast i ich przestrzeni. Chcemy sięgnąć głębiej niż tylko w zabawy tytułami projektów. Powszechna jest opinia o specyfice wsi, o tym, że: „tam (tutaj) wszystko na widoku”, albo: „siedzą pod sklepem, czy na przystanku tylko”.  Powstaje pytanie: a gdzie na wsi można usiąść? Czy w przestrzeni wsi możemy znaleźć takie miejsca, które pozwalają na swobodną działalność twórczą, która nie będzie jedynie buntem i konfrontacją z już istniejącymi formami zagospodarowania przestrzeni? Czy zawsze trzeba siedzieć przed domem, żeby się nie włóczyć? W kontekście wsi, interesuje nas zatem poszukiwanie takiej przestrzeni, która jest zarazem wspólna i dostępna wszystkim, a jednocześnie zapewnia anonimowość. Kwestię tę można rozszerzać i zapewne do tego będziemy dążyć, starając się opisywać i wyjaśniać możliwie wiele z praktyk użytkowników czy obserwatorów poszczególnych miejsc.
Skoro przestrzeń publiczna jest pretekstem, warto teraz opisać nieco szerzej tematy, które stanowić będą istotę naszej refleksji.
Pierwszy jest osadzony mocno w perspektywie socjologicznej. Chodzi nam o społeczne wytwarzanie przestrzeni. Interesuje nas kilka aspektów. Przede wszystkim są to praktyki poszczególnych aktorów społecznego wytwarzania przestrzeni (Jałowiecki 2010), wraz z ich rozróżnieniem i szczegółowym opisem. Wyzwaniem jest badanie form symbolicznych, struktury oraz powiązań historycznych. Postaramy się dokonać opisu uwzględniającego możliwie wiele perspektyw oraz zaproponować wspólną interpretację zebranego materiału.
Temat drugi, stanowiący niejako odwrotną stronę tego samego medalu, sięga do jednostkowych motywacji i analizy zachowania poszczególnych użytkowników przestrzeni. Idąc dalej,  zastanawiamy się jak kształt, forma i symbolika wymuszająca (prowokująca?) poszczególne zachowania, przekłada się na sposób myślenia, czy działanie w innych miejscach i w innym czasie. Istotna jest tu struktura sytuacji społecznych czy zgromadzeń, rozumianych w kategoriach proponowanych przez dosyć swobodne połączenie socjologii i psychologii społecznej (Goffman 2008, 2011).
W ramach projektu będziemy tworzyć możliwość wykorzystania zdobytej podczas systematycznej refleksji i opisu wiedzy, do projektowania nowych miejsc, przestrzeni i sytuacji. Tak, by wspólnie wytwarzać alternatywne formy wiejskiej przestrzeni publicznej, nowe możliwości znalezienia się na wsi.
Tekst: M.Bargielski
BIBLIOGRAFIA
Goffman, E., 2008, Zachowanie w miejscach publicznych Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
Goffman, E., 2011, Relacje w przestrzeni publicznej Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
Jałowiecki, B., 2010 Społeczne wytwarzanie przestrzeni Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR

Urządków

urzad-gminy
A co to? Znajdziecie bez problemu na każdej mapie gminy Wilków. Być może na Żmijowiskach są żmije, w Dobrem z pewnością są dobrzy ludzie a w Rogowie, było wiele rogatych krów (a niektórzy wspominają też o rogatych duszach). Na Urządkowie były i są gminne urzędy. Właśnie tam znajduje się obecna siedziba władz gminy Wilków.

Zanim zaczęły się kolejne wydarzenia naszej Kooperatywnej zabawy, nie ominęła nas wizyta “w gminie”. Powody tej wizyty były dwa.
W dniach 22-28 lutego, Fundacja będzie realizowała we współpracy z Urzędem Gminy warsztaty Edukacji Finansowej “Zaplanuj swoją przyszłość” współfinansowane ze środków Fundacji Wspomagania Wsi i Narodowego Banku Polskiego (więcej o edukacji finansowej tutaj). Ustaliliśmy, że warsztaty odbywać się będą w sali Biblioteki Gminnej w Wilkowie.
Druga kwestią poruszaną podczas rozmów była współpraca Fundacji i władz gminy, przy anonsowanym już na stronie projektem tworzenia interaktywnych wystaw – roboczo określonych jako Centrum Nauki NA DOBRE. Obydwa zagadnienia wpisują się w edukacyjny wątek działań Fundacji. Chcemy go dalej rozwijać w niekonwencjonalny, mało sformalizowany sposób. Naszym celem jest skupienie wokół tych działań zarówno miejscowej młodzieży – tuziemców, ale też chętnych do współpracy cudzoziemców. Tak, by wszyscy mogli się od siebie uczyć i wzajemnie inspirować. Do tej zabawy również zapraszamy w kooperatywnym duchu.
Międzyludzkiej chemii towarzyszyć będą działania o bardziej trwałym charakterze. I w tym właśnie zakresie współpracować będziemy z władzami gminy a także społecznościami kolejnych wsi ulokowanych u podnóża Skarpy Dobrskiej.
Tekst i Foto: M. Bargielski

Budujemy dobre łodzie – odcinek 4

Pierwszy etap warsztatów szkutniczych zakończył się ostatniej nocy. Gotowe łodzie czekają na wodowanie.
Inauguracja odbędzie się już w najbliższą sobotę. O 9 rano na Żmijowiskach rozpocznie się wykład p. Pawła Tiunina o locji śródlądowej (czyli czego można się spodziewać na rzece i jak sobie z tym poradzić). Następnie, wczesnym popołudniem rozpocznie się spływ Chodelką i Wisłą do Kazimierza Dolnego. Dobra flotylla spodziewana jest tam około godziny 18.
Wszystkich już teraz bardzo serdecznie zapraszamy do spędzenia soboty na Żmijowiskach i w Kazimierzu. Szczegółowych informacji udziela Tomasz Ziembiński (tel. 501707398)
Ogromne gratulacje dla budowniczych: Jacka, Kamila, Tomka i Wojtka! (MB)
Foto: Tomasz Ziembiński

 

Budujemy dobre łodzie – odcinek 3

Nowy-52
Oto kolejna część fotograficznego sprawozdania z warsztatów Budowy DOBRYCH łodzi. Naszym partnerem w realizacji tego przedsięwzięcia jest Ochotnicza Straż Pożarna w Żmijowiskach. To w tamtejszej remizie została zaaranżowana szkutnia, którą widać na zdjęciach.
MB.

Foto: Rafał Szambelan

Warsztaty szkutnicze w toku

Od wczoraj w remizie OSP w Żmijowiskach trwają warsztaty szkutnicze Fundacji NA DOBRE. Wojtek Bagiński i Tomek Ziembiński realizują zapowiadany już wcześniej projekt “Budujemy dobre łodzie”. Obecnie powstają aż cztery łódki. W budowie, poza wymienionymi już reprezentantami Fundacji, biorą udział mieszkańcy wsi i uczestnicy spoza zespołu Fundacji. Szkutnia zaaranżowana w przestrzeni zazwyczaj służącej odświętnym zebraniom, wzbudza duże zainteresowanie wśród społeczności lokalnej. Czujne oko strażaków i najmłodszych mieszkańców wsi, towarzyszy budowniczym od rana do wieczora.
Jak donosi Tomek, jest duża szansa, że projekt będzie kontynuowany w przyszłości.
Wodowanie łodzi planowane jest na wtorek. Z pewnością będzie to wydarzenie, które warto zobaczyć.
Zdjęcia i szerszą relację zamieścimy na stronie, po zakończeniu tej edycji warsztatów.

Michał Bargielski